Warszawa,  20 kwietnia 2020 r.

Drodzy Młodzi,
Duszpasterze,
Koordynatorzy, 

Zastanawiałem się, czy forma listu to dobra forma kontaktu z młodymi w dzisiejszym świecie. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do tego, że wiadomości rozchodzą się na Facebooku i Instagramie poprzez memy i filmiki. Oczywiście, mogłem też nagrać filmik na TikToku czy wysłać coś prowokującego na Twitterze. I jeszcze jedno mogłem zrobić – nagrać film na Youtubie. Wybrałem jednak formę listu. Ponieważ jest on dla mnie bardzo osobisty, wybrałem, że będę zwracał się w nim do Ciebie – jako przyjaciela w pielgrzymce Światowych Dni Młodzieży.

Kiedy prawie cztery lata temu zostałem Dyrektorem Krajowego Biura organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży sądziłem, że posługa ta będzie wymagająca i zaskakująca – miałem przecież za sobą doświadczenie bycia przez 6 lat diecezjalnym duszpasterzem młodzieży i koordynatorem ŚDM w mojej diecezji. Nie spodziewałem się jednak tego, co mnie spotkało.

Pozwól, że podzielę mój list na kilka części. Tak. Będzie to długie, ale przecież większość z nas przymusowo pozostaje w domach. Nie mam więc oporów, aby pisać.

Po Krakowie 

Rzeczywistość po ŚDM w Krakowie nie była łatwa. Z jednej strony wielki sukces, entuzjazm, radość. Z drugiej wyczerpanie, zarówno młodzieży jak i księży. Trzy lata przygotowań do ŚDM w Krakowie to czas wielu wyrzeczeń, absorbujących pomysłów, szukania środków finansowych. Trudno opisać trud włożony przez Centra Diecezjalne w związku z Dniami w Diecezjach i całego Komitetu w związku z Wydarzeniami Centralnymi. Niezliczona liczba zaangażowanych wolontariuszy i duszpasterzy całkowicie poświęciła się dziełu, jakim były ŚDM w Krakowie.

Nie mogę w tym miejscu nie wspomnieć pełnej zaangażowania i poświęcenia pracy mojego poprzednika, Księdza Biskupa Grzegorza Suchodolskiego. To on, wraz z ówczesnym przewodniczącym Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży Księdzem Biskupem Henrykiem Tomasikiem nieustannie nas inspirował, umacniał i wspierał. Dziękuję Księżom Biskupom!

Po zakończeniu ŚDM w Krakowie wiele diecezji podjęło trud aktywnego duszpasterstwa młodzieży. Powstały niezliczone inicjatywy, które wypływały właśnie z doświadczenia ŚDM w Krakowie. Krajowe Biuro Organizacyjne stanęło wobec kolejnego wyzwania przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Panamie.

Panama

Ogłoszony nowy gospodarz Światowych Dni Młodzieży – Panama –  był dla nas zaskoczeniem. Sam osobiście zastanawiałem się, ilu Polaków weźmie w tym spotkaniu udział, jak tak mały kraj zorganizuje tak wielkie wydarzenie. Szybko, bo już po pierwszej wizycie w Panamie w styczniu 2017 roku okazało się, że „Panama to mały kraj o wielkim sercu” (to zdanie powtarzał bardzo często abp Jose Domingo Ulloa Mendieta, Metropolita Panama City). Polacy mocno zaangażowali się w przygotowania, realizując programy duszpasterskie, zbierając środki na wyjazd, modląc się każdego 22 dnia miesiąca.

Trochę przeraził nas fakt gdy ogłoszono terminy wydarzenia – styczeń 2019 roku. Sam środek roku szkolnego, sesja egzaminacyjna na studiach. Wydawało się, że ze względu na koszty i termin pojedzie tam garstka Polaków. Początkowo szacowaliśmy ok 1500 Polaków, o. Joao Chagas z Dykasterii Świeckich Życia i Rodziny, odpowiedzialny z ramienia Watykanu za organizację ŚDM przewidywał udział ok 2000 Polaków. Ostatecznie było nas 4200 osób i stanowiliśmy największą grupę młodych z Europy. To co wydawało się niemożliwe Pan pobłogosławił i przerosło nasze oczekiwania. Aby ułatwić dojazd młodych wyczarterowaliśmy trzy Dreamlinery od Polskich linii Lotniczych LOT, Fundacja Salvatti wraz z innymi organizatorami przypłynęła do Panamy „Rejsem Niepodległości”, wielką niespodzianką była także obecność Pierwszej Damy. Udało się także, dzięki życzliwości kard. Stanisława Dziwisza i Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego podarować relikwię Krwi św. Jana Pawła II katedrze w Panamie – została przez papieża Franciszka wmurowana w ołtarz.

Od początku traktowaliśmy ŚDM w Panamie jako wyzwanie, a nie trudność.

Lizbona

Gdy usłyszeliśmy, że kolejne ŚDM odbędą się w Europie, radości nie było końca. Ci, których zabrakło w Panamie z różnych względów, bardzo się ucieszyli. Wielu księży bez wahania mówiło – jedziemy z młodzieżą.

Przygotowania do tego wydarzenia Krajowe Biuro Organizacyjne rozpoczęło od razu. Udało nam się nawiązać kontakt z Patriarchatem Lizbony, a w grudniu 2019 roku odwiedziłem tworzący się Komitet. Wszystko wyglądało bardzo dobrze – plan przygotowań, zaangażowani młodzi, życzliwi członkowie Komitetu i do tego wyjątkowo piękne miasto. Jednak już pod koniec grudnia 2019 roku zaczęły dochodzić do nas wszystkich informacje o wirusie. Z tygodnia na tydzień sytuacja była na świecie coraz trudniejsza. Aż w końcu uderzył w Europę z siłą huraganu. Kiedy sytuacja we Włoszech stała sie niebezpieczna, Dykasteria ds. Świeckich Życia i Rodziny przeniosła spotkanie delegatów (osób odpowiedzialnych za organizację ŚDM przy konferencjach episkopatów) na listopad. Następnie przyszła informacja o przeniesieniu przekazania symbol ŚDM przez Młodych Panamczyków młodzieży Portugalskiej z Niedzieli Palmowej na Uroczystość Chrystusa Króla w listopadzie 2020 r.

Kolejna smutna informacja to decyzje podejmowane przez diecezje, a następnie wprowadzony rządowy zakaz zgromadzeń i odwołanie spotkań diecezjalnych w Niedzielę Palmową 2020 roku. Wielu młodych i duszpasterzy nie kryło rozczarowania i smutku, jednak zareagowano bardzo szybko i w wielu diecezjach spotkania te miały formę wirtualną.

W końcu, 19 kwietnia otrzymaliśmy informację, że Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie odbędą się nie w 2022 a w 2023 roku. Szok, chociaż niektórzy spodziewali się tego. Pojawiło się rozczarowanie, ale także wielkie zrozumienie dla całej sytuacji. Ja sam zrozumiałem jeszcze bardziej, że Krzyż i Ikona matki Bożej Salus Populi Romani jako symbole ŚDM nie są przypadkowe.

Od tego dnia otrzymuję wiele pytań o to, co dalej? Dlatego spróbuję Ci, Drogi Przyjacielu, dając odrobinę nadziei, zarysować plan na przyszłość:

a) Jesteśmy w ręku Boga -nie traćmy nadziei

Sytuacja w której się znaleźliśmy,  nie może wprowadzić w nasze życie strachu i lęku. Papież Franciszek w Orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Młodzieży przypomniał fragment adhortacji Christus Vivit „Jeśli utraciłeś wewnętrzny wigor, marzenia, entuzjazm, nadzieję i wspaniałomyślność, Jezus ukazuje się tobie, tak jak stanął przed zmarłym synem wdowy, i z całą swoją mocą Zmartwychwstałego Pan zachęca cię: «Młodzieńcze, tobie mówię wstań!»” (Łk 7, 14)

Jak mocno dzisiaj Pan właśnie do nas kieruje słowo „Młodzieńcze, tobie mówię wstań!” On jest w tej sytuacji, która się dzieje. On w nią wkracza w sposób taki, jaki On sam chce. Nie będę w tym miejscu cytował całych fragmentów Orędzia i omawiał ich – przeczytaj je jeszcze raz i sam zobaczysz, jak bardzo jest aktualne i do jak wielu sytuacji z dzisiaj możemy je odnieść.

b) Trwajmy we wspólnocie

Dzisiejsza technologia pozwala nam mieć chociażby namiastkę bycia ze sobą. Wykorzystujmy ją. Utrzymujmy relację między sobą, módlmy się między sobą i za siebie, dzielmy się dobrem, wspierajmy jedni drugich. Nie bądźmy fatalistami i sceptykami, ale raczej prorokami nadziei. Szukajmy jedności i sposobów wsparcia drugiego człowieka – modlitwą, ale tam gdzie można także wolontariatem. To wolontariusze w czasie ŚDM nie jeden raz pokazali swoją kreatywność, gotowość do służby, postawę służebną wobec Boga i drugiego człowieka. 

c) Bądźmy gotowi, gdy kwarantanna się skończy

Często powtarzam w ostatnich dniach, za słowami piosenki „Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie wspaniale”. I tak będzie. Przesunięcie daty ŚDM w Lizbonie jest dla nas nie przeszkodą a szansą – aby do tego czasu przygotować się lepiej. Kamieniami milowymi tego przygotowania będą ŚDM w wymiarze diecezjalnym, które odbędą się w roku 2021 i 2022. Niech one będą przystankami w drodze ku Lizbonie. Nie bagatelizujmy ich!

d) Módlmy się za siebie

Przypominam Ci, że 13 dzień miesiąca to dzień modlitwy za Światowe Dni Młodzieży, który to zaproponowaliśmy wraz z Diecezjalnymi Duszpasterzami Młodzieży i Koordynatorami ŚDM. Niech to będzie wyraz naszej wspólnoty, jedności, oczekiwania. Niech ten dzień, który w maju wypadnie dokładnie w Dzień Fatimski, będzie naszą wspólną modlitwą w intencji ŚDM, ale także wygaszenia pandemii na całym świecie.

Proszę Cię o to, abyś w czasie, który przeżywamy, modlił się, czytał Pismo Święte, korzystał z Eucharystii (w miarę dostępności). Twój czas duchowego wzrostu to czas duchowego wzrostu całej wspólnoty.

4.  Zakończenie 

To pierwszy raz, kiedy zdecydowałem się taki list napisać. Ale i sytuacja jest wyjątkowa. Przepraszam za długość, za ewentualne w nim braki. Chciałem podzielić się z Tobą tym, co przeżywam. Podjąłem także decyzję, że postaram się na każdy 13 dzień miesiąca przygotwać dla Ciebie kilka słów. 

Przy tej okazji chcę podziękować z całego serca Diecezjalnym i lokalnym duszpasterzom młodzieży oraz koordynatorom ŚDM, także z ruchów i i wspólnot oraz zgromadzeń zakonnych. Niech Pan wynagrodzi Wam za Waszą otwartość, poświęcenie i pomysłowość.

Dziękuję także wszystkim młodym, którzy mimo epidemii zeszli z kanapy, apostołują na kontynencie cyfrowym, wspierają potrzebujących, angażują się w swoje Centra ŚDM i duszpasterstwa. Jesteście prawdziwą nadzieją poranka!

Mój, bardzo osobisty, list chcę zakończyć serdeczną modlitwą i błogosławieństwem:

Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską.
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.”
(Lb 6, 24-25)

ks . Emil Parafiniuk
Dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego
Światowych Dni Młodzieży przy KEP

Źródło: https://lizbona2023.pl/list-do-mlodych-duszpasterzy-mlodziezy-i-koordynatorow-sdm/